niedziela, 14 lipca 2013

Soul Body Fusion - dusza powraca do ciała.

Jonette Crowley, autorka książki Soul Body Fusion, porównuje duszę do magnesu. Jeśli nie jest ona w nas w pełni obecna, nie możemy przyciągnąć nic dobrego (zdrowia, szczęścia, obfitości itd.). Czujemy natomiast rozstrojenie, wahania nastroju, zdenerwowanie a czasem strach. 


Wibracje duszy i ciała są zupełnie różne. Dostrojenie ich by współgrały piękną melodię to klucz do pełnego spokoju, harmonii i prawidłowego funkcjonowania. Bardzo często nienawidzimy swojego ciała, doświadczamy traumy z różnych powodów, oglądamy się wstecz i żyjemy w poczuciu winy. Te warunki pogłębiają wzajemne rozłączenie ciała i duszy, a nieprzyjemne skutki odczuwamy z większą siłą.

Co zrobić by zestroić duszę i ciało?
Właśnie w tym celu powstało Soul Body Fusion. Proces ten jest bardzo prosty i każdy może go wykonać sam. W tej prostocie tkwi jego genialność bo na prawdę działa mocno a efekty widać szybko. Otaczający nas świat zaczynie nam sprzyjać, mimo iż, czasem sądzimy, że jest naszym wrogiem.
Oto wytyczne autorki Jonette Crowley jak wykonać taką fuzję:

- należy usiąść wygodnie i ułożyć ręce skierowane dłońmi ku górze (jak bysmy coś otrzymywali),
- wypowiedzieć swoją intencję: ... Chcę żeby moja dusza (wyższe Ja, boskość czy inna wygodna forma) przyszła do mnie na stałe. (intencje w stylu - chcę, abym miała to czy tamto, chcę aby opuściło mnie to czy tamto nie są tu potrzebne, ponieważ dusza wie czego potrzebujemy a czego nie chcemy; co jest dla nas dobre a co nie),
- następnie należy siedzieć przez 10 minut i obserwować swoje ciało, swoje odczucia i reakcje w ciele (nie jest to medytacja lecz niejako oglądanie reakcji: czasem może być to burczenie w brzuchu, odczuwanie gorąca itp. - obserwujemy każde odczucie)
- po 10 minutach należy zrobić przerwę i napić się wody, (z obserwacji autorki wynika, że podczas tego procesu bardzo silnie uwalniane są toksyny z komórek i nie picie wody podczas fuzji skutkuje bólem głowy)
- po przerwie powtarzamy całość: siadamy wygodnie, intencja i kolejne 10 minut obserwacji.

3 najważniejsze punkty tego procesu to:
- intencja,
- obecność
- obserwacja (bez analizowania tego co się dzieje)

Praktykę można powtórzać co kilka dni. Wibracje z pewnością będą na wyższym poziomie a zmiany zauważalne od razu lub za jakiś czas. Tempo zmian jest zależne od jakiego poziomu rozstrojenia zaczynamy i jak mocno wyrażamy intencję. Pewnym jest, że pozytywne zmiany nadejdą a otoczenie będzie "przypadkiem" nam sprzyjać.

Więcej o autorce i jej działaniach na: http://www.jonettecrowley.com/SoulBodyFusion.htm

Czy znany jest mi świat, w którym emocje i uczucie są obywatelami drugiej klasy? Odpowiedź na to inne pytania znajdziesz w:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję Wam za wszystkie komentarze. Reklamiarzom również dziękuję, jednak reklamy będą usuwane od razu.