wtorek, 27 czerwca 2017

Siła Równowagi - filozofia nasza.Potęga myśli, kreowanie rzeczywistości, lęki.

Filmik doczekał się realizacji po 7 latach. Omawiam w nim filozofię jaka przyświeca Sile Równowagi.

Jak myśli kreują rzeczywistość? Jak według doświadczeń działa umysł? Jak zmaterializować swoje pragnienia? Dlaczego lęk i strach dostarcza nam więcej zmaterializowanych lęków?

Na te pytania w skrócie odpowiadam w filmiku. 


Dlaczego aż 7 lat czekałam z nagraniem tego filmiku? Jestem w 100% przekonana, że poddałam się paplaninie umysłu, który sugerował, że takie treści mogą nie znaleźć odbiorcy. Gdy jednak podeszłam do sprawy, że nagram ten filmik dla siebie - po prostu ujrzał światło dzienne. 

Punkt widzenia na temat jednej sytuacji ma ogromny wpływ na to co się materializuje. Punkt widzenia, to tylko interesujący punkt widzenia i zawsze można go zmienić...

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Tydzień Patrzenia w Słońce.


Zrobimy razem praktykę patrzenia w Słońce. Tylko przez tydzień :) Zobacz o co chodzi. 

Dołącz do wydarzenia na facebooku: Tydzień Patrzenia w Słońce



Opis pochodzi z bloga: Monika Turemka

Sungazing czyli patrzenie w słońce jest praktyką, którą poznałam kilka lat temu i postanowiłam wprowadzić w swoje życie i sprawdzić jak to jest. Jak pewnie już zauważyliście - póki czegoś nie doświadczę nie wydam o tym opinii.

Praktyka polega na patrzeniu w słońce w oparciu o kilka prostych zasad bezpieczeństwa.

Bezpieczeństwa przede wszystkim dla oczu. 

Zasady bezpiecznego patrzenia w słońce:


- patrzysz w pierwszej godzinie po wschodzie słońca i w ostatniej godzinie po zachodzie słońca,

- zaczynasz od 5 sekund, i każdego dnia dodajesz kolejne 5 sekund wpatrywania,

- możesz patrzeć raz dziennie i wtedy patrzysz 10 sekund i dodajesz każdego kolejnego dnia 10 sekund,

- gdy ominiesz jeden dzień patrzenia, zaczynasz od czasu na którym skończyłeś.

Korzyści, które subiektywnie odczuwam i zauważyłam.
- więcej energii,
- niezależnie od zmian pogody, nie pojawia się tzw. zjazd energii, kiedy najczęściej wtedy sięgamy po kawę,
- po dłuższej praktyce min. ok 3 miesiące - większa ochota na surowe jedzenie - warzywa i owoce nawet w okresie zimowym,
- (ciężko to nazwać ale...) wyrównywanie aktywności, przy dużej ilości treningów siłowych - chęć na trening biegowy i jogę, przy dłuższym trenowaniu wydolności - chęć na trening siłowy itd. 
- zgodnie z powyższym, lepiej działająca intuicja (tak to można określić).

Zapraszam Ciebie na tygodniowy Challenge. Patrz w słońce zgodnie z zasadami przez tydzień :)
Zrób zdjęcie słońcu i zamieść je w komentarzu na FB pod filmem. Możesz również dołączyć do wydarzenia na FB .

wtorek, 19 stycznia 2016

Ludzkość żyje w szponach kłamstwa... Jednak BUDZIMY SIĘ teraz!

Obejrzyj ten film i Otwórz Oczy!


Jako ludzie nie zdajemy sobie często sprawy z tego, że jesteśmy marionetkami w rękach sił, które nami sterują. Żyjemy nieświadomie w pogoni za pozornym szczęściem w postaci materialnej.

Nasze naturalne prawa zostały nam zabrane, a na korzystanie z nich jesteśmy zmuszeni sobie zapracować. 



Coraz więcej osób zauważa ten fakt i nie godzi się z takim stanem rzeczy. Jako istoty ludzkie mamy możliwość, dzięki świadomości, obserwować jakiej manipulacji jesteśmy poddawani. Tym samym nasza reakcja nie może być inna jak tylko aktywna chęć zmiany.

Przywrócenie jednogłośnego głosu między naszym sercem a rozumem to pierwszy krok w drodze do zmiany otaczającego nas świata. To nasz wewnętrzny głos wie, co jest dla nas dobre i słuszne i dokładnie nim powinniśmy się kierować. 



Zignorowanie narzucanego nam przez "system manipulacyjny" strachu, wyzwala w ludziach pierwotną energię współodczuwania i miłości. Dzięki niej wiemy i czujemy, że wszyscy jesteśmy jedną esencją. Wtedy w żaden sposób nie jesteśmy w stanie emanować nienawiścią i powodować krzywdy drugiej istoty bo jest tym samym czym my jesteśmy.

Pierwotna energia ma nieskończenie wiele możliwości kreacji, stąd możemy obserwować tak piękny i różnorodny świat. Doświadczać tego czym wewnętrznie sami jesteśmy.



Odrzućmy strach, niepewność, narzucony nam model życia. Posłuchajmy swojego serca - wsłuchajmy się w nasz pierwotny głos, który przez długi czas nie mógł przebić się przez warczące wrzaski manipulatorów. TERAZ wsłuchajmy się w cichy szept wewnętrznej miłości. 

ZMIENIAJMY ŚWIAT NA NAPRAWDĘ NASZ - PEŁEN MIŁOŚCI!

wtorek, 10 listopada 2015

Powrót siły.

Nasz blog przez dłuższy czas nie był aktualizowany ale już wracamy do życia. Obecnie dzieje się tyle zmian rozwojowych, że warto poruszać te tematy na naszej stronie. Pojawia się coraz więcej stron i kanałów na youtube po polsku o tematyce podobnej do naszej strony. To bardzo nas cieszy. Ludzie budzą się ze świata matrixa i chcą żyć świadomie. 

Poniżej filmik "na czasie", który zwróci Wasza uwagę na iluzoryczny problem imigrantów. Po co to wszystko. A no po to aby odwrócić nasza uwagę od rzeczy ważnych, zagrażających istnieniu systemów.



poniedziałek, 2 grudnia 2013

Lepszy świat.

Lepszy świat jest w Twoim zasięgu i możesz oglądać zmiany na lepsze już teraz. Tak, dokładnie od tej chwili. Wyobraź sobie, że możesz stworzyć lepszy świat, tak jakbyś mógł ulepić go z plasteliny.


Pozwól, że pokażę Ci jak to wszystko działa. Przyjrzyj się poniższemu obrazkowi.
1) Pierwsza otoczka (wokół Twojej głowy) to działanie Twojego świadomego umysłu. Są to myśli, które generujesz sam i sam doświadczasz ich istnienia. Jest to ośrodek kierowania uwagą.

2) Druga otoczka (wokół całej postaci) to Twoja podświadomość. Są to emocje i schematy zachowań, które zostały zepchnięte do umysłu podświadomego. To w tej części umysłu znajduje się ośrodek zarządzania wszystkimi procesami biochemicznymi w naszym organizmie. Z tego poziomu odbywa się zarządzanie wszystkimi funkcjami życiowymi. Ale także z tego poziomu wypływają nasze nabyte nawyki.

3) Trzecia otoczka (w której znajduje się postać razem z podświadomością) to nadświadomość lub jak wolisz Wyższa Inteligencja. To substancja, która urzeczywistnia wszystko to czego pragniesz.

DZIAŁANIE:
By stworzyć lepszy świat wokół siebie musisz wiedzieć jak wykorzystać ten schemat.
Na bezkształtną substancję Wyższej Inteligencji możesz wpływać tylko z poziomu podświadomości. Na podświadomość możesz wpływać tylko z poziomu świadomego umysłu. 
Stąd bardzo ważne jest to co trafia do Twojego świadomego umysłu. Ważne na czym skupiasz uwagę, a czego unikasz. Wytworzone nawyki zagnieżdżone w podświadomym umyśle urzeczywistniają się w świecie wokół Ciebie.
Świat jest taki jaki myślisz, że jest. Chcąc stworzyć lepszy świat, musisz zacząć panować nad swoimi myślami. Musisz zacząć świadomie zarządzać swoją uwagą. Musisz zacząć wybierać dokładnie to czego tak naprawdę chcesz. Wszystkie Twoje myśli zintegrowane z Twoimi pragnieniami i wytrwałe ich powtarzanie odzwierciedli się w lepszym świecie wokół Ciebie.

Z pewnością Twój umysł początkowo będzie się buntował przed nowymi zadaniami. Ciągle będzie chciał powrócić do dawnych schematów. To wynika z fizjologi ludzkiego organizmu. Pierwotny system zarządzania działaniami w człowieku nakazywał unikać zmian. Jeśli do tej pory udało mu się przeżyć, to "nie ma co" tracić energii na "jakieś niepewne nowości". Na szczęście okres zezwieżęcenia mamy już za sobą i nasza świadomość umie dostrzec umysł, a co za tym idzie kierować jego wytworem czyli myśleniem. Ulepisz swój lepszy świat niczym z plasteliny.

piątek, 22 listopada 2013

Medytacja.

medytacja

Medytacja jest narzędziem i sposobem na bycie świadomym. Możesz zapytać: - świadomym czego? Świadomym bycia. 


Stan gdy Twój umysł jest wyciszony i nie produkuje łańcucha myśli to stan czystej świadomości. Medytacja to odczuwanie i obserwacja całego wszechświata w każdej chwili. Chwili, która trwa teraz i jest właśnie tutaj. Sposobów medytacji jest bardzo wiele. Możesz o nich poczytać TUTAJ.

Wiem, że największym problemem w medytacji, dla większości ludzi, jest wyciszenie pędzącego umysłu. Już samo uświadomienie sobie, że umysł pędzi jest ogromnym krokiem na przód. Medytacja uświadamia nam to, że przestajemy utożsamiać się emocjami, obrazami zapisanymi w pamięci i myślami, które te obrazy przywołują. Mamy świadomość, że nimi nie jesteśmy. Jeśli możemy je obserwować to z pewnością nie możemy nimi być.

Dzisiaj przedstawię Ci jedno, bardzo ważne pytanie, które możesz zadać sobie w momencie, gdy Twój umysł produkuje myśli i nie potrafi się wyciszyć. To pytanie spowoduje, że Twój umysł ulega zatrzymaniu. Tworzy się przestrzeń i cisza, którą możesz zacząć kontemplować, doświadczać jej i być świadomym istnienia. To pytanie to:
Jaka będzie moja następna myśl?

To pytanie to najszybsza medytacja jaką znam. Umysł od razu przechodzi w stan spoczynku.
Zadawaj je sobie zawsze wtedy, gdy potrzebujesz chociaż chwili wytchnienia. Gdy czujesz, że Twój umysł potrzebuje "świeżego powietrza". Daj mu te chwilę ciszy i przestrzeni. Zauważysz również, że Twój umysł łatwiej będzie osiągał stan wyciszenia, gdy zechcesz oddać się wybranemu sposobowi medytacji.

Zostaw komentarz, jeśli Twój umysł zareagował wyciszeniem na to pytanie :)

czwartek, 7 listopada 2013

Natura i Ty.

Natura i Ty

Natura i Ty - czy takie coś istnieje? Już samo wypowiedzenie tych słów powoduje w umyśle obraz odrębności dwóch niezależnych obiektów. Czy w ogóle istnieje taki podział? Czy Natura i Ty to odrębne zjawiska?


Oto krótki ciąg, który możesz sobie przemyśleć i odnieść do własnych skojarzeń i przykładów:
Natura posiada siłę stwórczą, Ty również. Kreuje i wytwarza otoczenie, Ty również. 
Natura jest obszarem życia, Ty również nim jesteś. 
Natura jest przejawem życia, Ty również. 
Natura tworzy i niszczy... jest ogniskiem zmian i tym zmianom podlega. Ty również ulegasz zmianom i je powodujesz... 
Spróbuj znaleźć jakąkolwiek różnicę między sobą i naturą... 


Chcesz zobaczyć zmiany wokół siebie a siadasz na kanapie i czekasz aż się pojawią. Twoja natura to kreowanie i stwarzanie otoczenia najlepszego dla Ciebie. Widziałeś kiedyś puste pole, po którym nikt nie chodził i nikt go nie obrabiał? Jak działa natura? 
Kreuje obszar, na którym przejawem jest życie. Wiatr przywieje nasiona, przylecą owady, urosną drzewa, pojawią się większe zwierzęta itd. Każde z tych "żyć" kreuje swoje otoczenie itd., itd. 
Natura i Ty to jeden organizm. Pozorna odrębność to wytwór umysłu, który również jest częścią natury. Jak widzisz umysł ciągle kreuje myśli, stwarza obrazy, pozoruje odczucia wiarygodności. 

Może teraz powiedzenie "żyj w zgodzie z naturą" nabierze dla Ciebie większego sensu. Kreuj swoją rzeczywistość tak jak robi to natura i stwórz obszar, w którym będziesz wieść szczęśliwe życie.

poniedziałek, 21 października 2013

Małymi krokami do zmiany.

małymi krokami do zmiany

Małymi krokami można dokonać wielkiej zmiany w swoim życiu. Jak to zrobić? Dlaczego nie każdemu się to udaje?


Na poziomie świadomości chcielibyśmy mieć dochodową firmę, umieć mówić w kilku językach, mieć piękną sylwetkę itd. Są to nasze świadome pragnienia. Wiemy, że to wszystko jest możliwe, jeśli dokonamy kilku zmian w naszym życiu. 

Dlaczego tak ciężko jest zmienić cokolwiek w naszym życiu?


Powód jest fizjologiczno-psychologiczny. Otóż nasz mózg nie lubi zmian. Wynika to z zasady optymalnego wykorzystania energii. Skoro do tej pory przeżyliśmy, nic złego się nie wydarzyło i żyjemy nadal to po co to zmieniać? Mózg podpowiada, że nie warto wydatkować energii skoro jest dobrze. To mechanizm, którym posługiwał się przede wszystkim człowiek pierwotny. Nie tracił niepotrzebnie energii. Ryzykował tylko wtedy, gdy mógł ją odzyskać wielokrotnie np. musiał się nabiegać na polowaniu tracąc siły. Jednak po upolowaniu zdobyczy zdobył pożywienie na najbliższe dni. Niepotrzebnie nie podejmował wysiłku.
Z drugiej strony wiemy, że rozwój jest celem naszego życia. Nie podejmowanie działania w tym zakresie powoduje frustrację z powodu zaprzepaszczenia okazji do rozwoju.

Każda zmiana wywołuje lęk i opór. Szczególnie gdy jest radykalna i ogromna. Krok przed nieznanym powoduje stres. Czyli reakcję walcz lub uciekaj. Odpowiada za nią ciało migdałowe usytuowane w naszym mózgu. Również tym systemem głownie kierował się człowiek pierwotny. To chroniło go przed utratą życia. My w obecnych czasach, przy każdej stresującej okazji poddajemy się działaniu tego automatu. Jesteśmy jedynym zwierzęciem, które umie stresować się siedząc :) Nie uciekamy ani nie walczymy. Chcemy działać w cywilizowanym świecie, mając uruchomiony podczas stresu, tylko pierwotny system zarządzania naszym ciałem.

Świadome działanie.

Za nasze świadome wysiłki odpowiada kora mózgowa. Wykonując jakąś nową czynność np. bieganie o poranku przez okres nawet 3 tygodni będziemy czuć entuzjazm i motywację. Jednak na poziomie podświadomym będzie rodził się strach. Przejmie on działanie gdy energia świadomego umysłu ulegnie wyczerpaniu. Może się tak przydarzyć gdy w innych aspektach życia pojawi się stres np. zostaniemy zwolnieni z pracy. Wtedy nasza świadoma motywacja zanika.

Jak dokonać trwałych zmian? Najlepiej małymi krokami :)

Żeby zmiana była trwała, nie może powodować stresu i budzić lęku. Dlatego powinna być to niewielka zmiana. Np. zamiast postanawiać ćwiczyć 2 godziny codziennie, zacznij ćwiczyć codziennie po 10 minut. Tą niewielką zmianę traktuj na początku jako rozgrzewkę. Jednak już taka niewielka zmiana powoduje budowanie nowych ścieżek neuronowych w korze mózgowej. W ten sposób wytworzy się nawyk. Po jakimś czasie te nowe zachowania staną się dla Ciebie naturalne. Małymi krokami dokonasz zmiany zachowania. Rozgrzewka jest ważna przed każdym treningiem. Dlatego małe kroki rozgrzewają przed wielkimi działaniami.

Metoda małych kroków jest chyba najskuteczniejszą z metod w dokonywaniu zmiany i wytwarzaniu pozytywnego nawyku. W obecnym świecie przyzwyczailiśmy się do natychmiastowych efektów. Jednak nasz umysł nie nabył jeszcze umiejętności nabywania nawyku od razu. Na szczęście !!! Poszukując metod, które zapewniają natychmiastowe efekty, często tracimy dużo czasu (czasem kilka lat), podczas których wypracowalibyśmy wiele nowych, pozytywnych nawyków.

"Stawiaj czoła sytuacjom trudnym, kiedy wciąż są jeszcze łatwe, dokonuj wielkich czynów za pomocą serii małych działań." Tao Te King

czwartek, 29 sierpnia 2013

Przebudzenie.

Przebudzenie świadomości to już globalne zjawisko. Jeszcze jakiś czas temu w internecie było naprawdę bardzo mało informacji i osób propagujących tez stan. Teraz YouTube pęka w szwach od wykładów, filmów, prezentacji, wyjaśnień, porównań starego i nowego świata. 

Przebudzenie świadomości to proces.

Coraz więcej osób interesuje ten temat. Ogromna część społeczeństwa nadal jeszcze broni się przed nowym. Jednak co jest pewne w ewolucji - rozwój jest nieunikniony, nowe wypiera stare, systemy upadają, rodzą się doskonalsze rozwiązania. Jednostki manifestują swoją wolność coraz odważniej.

Pozytywna energia krąży płynnie wśród społeczności. Jej nadmiar jest przekazywany kolejnym jednostkom. Potwierdza się fakt końca starego świata z 2012 r. Zauważalny jest powrót do natury. Coraz więcej osób żyje ekologicznie, chociaż jeszcze do niedawna było im to obojętne. Odnajdujemy jedność ze wszystkim. Widzimy to co do tej pory nie było widoczne. Serca emanują najpiękniejszym światłem. Świat staje się przytulnym domem każdego z nas :)

przebudzenie

Przebudzenie jest w Tobie.

Wiele osób poszukuje przebudzenia w książkach, na warsztatach, medytacjach itp. Chce działać właśnie w taki sposób: kierować się sercem, dawać radość, cieszyć się każdą chwilą. Jeśli Ty też to wiedz, że:
To wszystko jest już w Tobie. 
Powiesz: no tak, ale jak to znaleźć? Nie szukaj. Po prostu tak działaj. Powiesz to nie łatwe. Owszem. Nasz mózg nie lubi zmian (pisałam o tym TUTAJ). Gdy przestaniesz słuchać paplaniny umysłu serce zabierze głos.
Umysł w swej naturze jest twórczym narzędziem. Ciągle tworzy, projektuje wizje, myśli itp. Gdy uświadomisz sobie, że nie jesteś tymi myślami a tylko ich obserwatorem. Będziesz kierować swoją uwagę tam gdzie chcesz (tu pomaga medytacja). Umysł stanie się narzędziem. Twoje działania się zmienią. Twoje otoczenie również. Będziesz dokonywać wyborów kierując się energia serca. To PRZEBUDZENIE!!!

Ten blog w dużej mierze odzwierciedlał moje poszukiwania przebudzenia. Aż się poddałam i skapitulowałam. I to był najodpowiedniejszy krok :)
Mam nadzieję, że Ty również odkryjesz czym jest PRZEBUDZENIE!!!

piątek, 16 sierpnia 2013

Istnienie.

Jeśli coś istnieje w świadomości uważane jest za istniejące. Bramy zmysłów odbierają sygnały, dzięki którym wszelkie wrażenia pojawiają się w świadomości. Umysł interpretuje je na swój sposób, co określane jest rzeczywistością. 


Rzeczywistość jest zatem odbiorem wrażeń odbieranych przez zmysły. Coś co nie istnieje w kategorii wrażeń odbieranych przez zmysły uważane jest za nieistniejące. Za nieistniejące dla niższej świadomości. Niższa świadomość może odbierać tylko przez zmysły i interpretację schematycznego umysłu. Nie znaczy to, że rzeczywistość jest ograniczona. Jak wiadomo, istnieje wiele iluzji, chociażby optycznych z którymi zmysł wzroku sobie nie radzi. A umysł nie potrafi ich zinterpretować w znany dla siebie sposób. Czy to oznacza, że nie istnieją? W niższej świadomości zapewne tak. Jednak rozszerzając świadomość do odbioru innych wrażeń, można zauważyć przejawy jeszcze bogatszej rzeczywistości. Za odpowiednik zmysłów wyższej świadomości przyjmuje się szyszynkę. 
TUTAJ przeczytasz o jej działaniu, rozwinięciu, oczyszczeniu itp.
Kolejny zmysł do odbioru rzeczywistości to jak kolejna para rąk do pracy. Możesz spróbować przestawić swój sposób odbierania wrażeń wyciszając zmysły a przestawiając się na odbiór z szyszynki. Z pewnością doświadczysz pełniejszej i wielowymiarowej rzeczywistości.
 

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Haipule - moc z Hawajów


Huna wywodzi się z Hawajów i jest systemem do realizacji marzeń i urzeczywistnienia pragnień, ale nie tylko.

Dzisiaj przybliżę Haipule - prosty sposób, który każdy może stosować w dowolnym miejscu i czasie. Urzeczywistniać swoje marzenia można na wiele sposobów. Huna jest rodzajem przepisu, korzystanie z którego jest dostępne dla każdego. A jak każdy przepis można dostosować do swoich upodobań.
Ale wróćmy do Haipule. Co to takiego?
Można to nazwać rodzajem modlitwy, czarodziejskiego zaklęcia lub błogosławieństwa. Proste narzędzie do zmiany rzeczywistości.
Hai - znaczy pragnienie, potrzebę
Pule - magiczna siła manifestacji, rytuał
Istotą haipule jest połączenie z naszym duchem i wyjście poza ramy umysłu i ciała. Osiągamy moc wpływania na wydarzenia w naszym życiu poprzez wysyłanie świadomie naszych zamiarów.

W skrócie jak wykonać haipule:

Skup swoją uwagę na poniższych tematach. Skupiaj się po kolei na jednym z ich i dopiero przejdź do następnego. Postaraj się przywołać pozytywne odczucia dotyczące każdego z nich.


Słowa są następujące:

1. Pokój (maluhia). Pomyśl o obrazach spokojnego piękna, takich jak łąki, lasy, wschody i zachody słońca, albo przywołaj obraz ludzi zaprzestających walki i obejmujących się; czy jakiegokolwiek innego obrazu, który to słowo w tobie wywołuje.

2. Miłość (aloha). Pomyśl o bawiących się dzieciach, o tym, że przytula cię ktoś, kto naprawdę cię kocha, o ludziach, którzy robią wielkie rzeczy dla innych nie oczekując nic w zamian, scenach akceptacji, troski, wybaczenia czy czymkolwiek innym, co to słowo przywodzi ci na myśl.

3. Moc (mand). Pomyśl o potędze Boga widocznej w naturze, o słońcu i gwiazdach, rzekach i wodospadach, o energiach żywiołów, czy czymkolwiek innym, co to słowo dla ciebie znaczy (ale nie o kontroli nad innymi ludźmi).

4. Sukces (pono). Pomyśl o rzeczach, które są według ciebie największymi osiągnięciami. Mogą to być osiągnięcia duchowe lub materialne - dla huny nie ma znaczenia takie rozróżnienie, jeśli tylko dążono do niego z miłością i osiągnięto je dzięki niej.

Genialność haipule leży w prostocie wykonania. Efektywność zależy od utrzymania pozytywnego odczucia i pewności. Brak jakichkolwiek wątpliwości w osiągnięcie zamierzonego przez Ciebie celu sprawia że haipule działa.

Co uzyskasz?
Staniesz się bardziej spokojny. Będziesz odczuwać więcej miłości i wewnętrznej mocy. Będą pojawiały się "niespodziewane" okazje byś zrealizował swój cel. Zniknie wewnętrzna walka. Pewność i pozytywne nastrojenie gwarantuje osiągnięcie celu. 

Jak stosować Hunę i nauczyć się innych prostych metod z pięknych Hawajów, dowiesz się z poniższego podręcznika.

wtorek, 30 lipca 2013

Energia strachu.

Strach towarzyszy nam od urodzenia. Odczuwanie go powinno zabezpieczać nas i ostrzegać przed niebezpieczeństwami. Co innego gdy emocje strachu są przewlekłe. Strach to niska wibracja skupienia, dominująca w organizmach wychłodzonych i niedożywionych. Energia strachu wpleciona jest w naszą podświadomość i świadomość już w momencie narodzin. 

 

Podobnie jak miłość. Energia miłości jest naturalną ufnością, oddaniem, akceptacją, poczuciem jedności z wszystkim i wszystkimi. Tak czują dzieci. Strach powinien istnieć tylko dla naszego bezpieczeństwa, ochrony naszej indywidualności, tożsamości, życia fizycznego. To nasze Ego. 
Ego zawsze się boi. Jeśli myśli przelatują przez umysł jak szalone, to znaczy, że Ego przypomina, że możemy nie zdążyć, nie umieć, możemy się zabić, nie zostać zaakceptowani, nie podobać się, może jesteśmy za grubi, może stracimy pracę, zostaniemy potępieni, może, może, może... Trzeba z tego chaosu ostrzeżeń wybrać te niezbędne, które nas chronią. Pozostałe należy wyciszyć. Koniecznym jest wzmocnienie ciała przez wypełnienie go energią jang. (...)
Strach odzwierciedla się zarówno w naszym ciele emocjonalnym, jak i fizycznym, jako bodziec pozytywny, chroniący nasze życie, wyzwalający ogromną moc w sytuacjach nagłego zagrożenia. Wiemy, że wówczas wydzielany jest hormon adrenalina. Wywołuje on skurcz mięśni, podniesienie ciśnienia, przyspieszenie pracy serca, podwyższenie poziomu glukozy we krwi. Stan ten jest zawsze związany z uaktywnieniem metabolizmu. Jest to mobilizacja organizmu chwilowa i bardzo pozytywna.

W sytuacji gdy silne pobudzenie przechodzi w stan chroniczny następuje wyniszczenie organizmu. Napięte mięśnie blokują swobodny przepływ energii i krwi, a jednocześnie wątroba cierpi na niedobór krwi (jin), co z kolei wywołuje agresję. W stanie tym zużywa się zarówno jang, jak i jin, gdyż odnowa substancji jest zablokowana, a napięcie pochłania również naszą energię. Postępuje tzw. wypalanie wnętrza i organizm wchodzi w stan „ognia”. Jeżeli napięcie i stres trwają długo, grozi to poważnymi konsekwencjami: atakiem serca, pęknięciem śledziony, krwotokami, wylewem, nadciśnieniem, wrzodami żołądka. Jest to typowy zespół emocjonalny dotykający szefów, dyrektorów, właścicieli firm.
"Filozofia życia" - Anna Ciesielska

Wyciszenie myśli stracho-generujących i umiejętność wybierania tylko sygnałów rzeczywistego zagrożenia, uwolni bardzo duże pokłady pozytywnej dla organizmu energii. Medytacja czakry serca i emanowanie bezwarunkową miłością skuteczni niweluje destrukcyjne działania strachu. Powróci zdrowie, chęć do życia, myśli staną się jaśniejsze. Nie pozwól niczemu i nikomu by wywierał na Tobie presję lęku. Osoby przestraszone, niepewne są idealnie podatne na manipulacje. Oddają swoją życiową energię, tym którzy karmią się ich strachem. Pamiętaj, że w strachu jesteś bezbronny i narażasz swój organizm na destrukcję. Pielęgnuj miłość i otwartość, pracuj z umysłem a wyrobisz w sobie siłę olbrzyma :)


Niezwykła publikacja:

Nie bój się !

Strach często pojawia się w formie negatywnego odczucia wobec zwykłej, codziennej sytuacji. Jest tak subtelny, że wkrada się w myśli niezauważenie, powodując nadmierny niepokój osłabiający wiarę.
Nie pozwalaj na to, aby ograbił cię z pokoju i radości! Niezwłocznie do wiedz się, jak przeciwstawiać się temu podstępnemu oszustowi.

czwartek, 25 lipca 2013

Zwiercidlane zasady.

Biorąc pod uwagę, że świat jest odbiciem lustrzanym naszych myśli, poniżej znajdują się zasady jakimi należy się kierować by był taki, jakim chcielibyśmy go widzieć.


ZWIERCIADLANE ZASADY:

Świat jak zwierciadło, odbija Twój stosunek do niego.

Odbicie kształtuje się w jedności  duszy i umysłu.

Dualne zwierciadło reaguje z opóźnieniem.

Zwierciadło konstatuje treść stosunku do świata,
ignorując jej kierunek (pozytywny lub negatywny).

Myśl nie o tym czego nie chcesz, a o tym co pragniesz osiągnąć.

Zwolnij swój chwyt i pozwól światu poruszać się z nurtem wariantów.

Każde odbicie przyjmuj jak pozytywne.

Kierując biegiem swoich myśli, kierujesz rzeczywistością.

 Trzeba poruszać nie odbiciem, a samym obrazem - 
swoim stosunkiem i kierunkiem myśli.

Uwaga powinna byś kupiona na ostatecznym celu,
jakby był on już osiągnięty.

W celu zmaterializowania slajdu, trzeba systematycznie,
wystarczająco długo odtwarzać go w myślach.

Nie należy tłumić emocji, należy zmienić stosunek.

Wielu osobom, takie podejście wywraca dotychczasowe postrzeganie świata i działanie w nim, do góry nogami. Oczekując zmian należy przyjąć ten przewrót i działać zupełnie na nowo. To tak, jakbyś oczekiwał że Twoje odbicie lustrzane uśmiechnie się pierwsze, gdy stoisz smutny przed zwierciadłem. Jak sam widzisz - nie jest to wykonalne. Zmiana podejścia musi nastąpić. 

Zasady pochodzą z książki: Transerfing rzeczywistości TOM 5.
Całość możesz pobrać z działu pliki w grupie Siła Równowagi na facebooku (link poniżej)
Możesz również zakupić wszystkie tomy tej pożytecznej publikacji: TUTAJ


Naucz się spełniać marzenia!

piątek, 19 lipca 2013

Bumerang dobra

Motywujący filmik ! Dobro wraca do nas szybciej niż mogłoby się wydawać :)

 

niedziela, 14 lipca 2013

Soul Body Fusion - dusza powraca do ciała.

Jonette Crowley, autorka książki Soul Body Fusion, porównuje duszę do magnesu. Jeśli nie jest ona w nas w pełni obecna, nie możemy przyciągnąć nic dobrego (zdrowia, szczęścia, obfitości itd.). Czujemy natomiast rozstrojenie, wahania nastroju, zdenerwowanie a czasem strach. 


Wibracje duszy i ciała są zupełnie różne. Dostrojenie ich by współgrały piękną melodię to klucz do pełnego spokoju, harmonii i prawidłowego funkcjonowania. Bardzo często nienawidzimy swojego ciała, doświadczamy traumy z różnych powodów, oglądamy się wstecz i żyjemy w poczuciu winy. Te warunki pogłębiają wzajemne rozłączenie ciała i duszy, a nieprzyjemne skutki odczuwamy z większą siłą.

Co zrobić by zestroić duszę i ciało?
Właśnie w tym celu powstało Soul Body Fusion. Proces ten jest bardzo prosty i każdy może go wykonać sam. W tej prostocie tkwi jego genialność bo na prawdę działa mocno a efekty widać szybko. Otaczający nas świat zaczynie nam sprzyjać, mimo iż, czasem sądzimy, że jest naszym wrogiem.
Oto wytyczne autorki Jonette Crowley jak wykonać taką fuzję:

- należy usiąść wygodnie i ułożyć ręce skierowane dłońmi ku górze (jak bysmy coś otrzymywali),
- wypowiedzieć swoją intencję: ... Chcę żeby moja dusza (wyższe Ja, boskość czy inna wygodna forma) przyszła do mnie na stałe. (intencje w stylu - chcę, abym miała to czy tamto, chcę aby opuściło mnie to czy tamto nie są tu potrzebne, ponieważ dusza wie czego potrzebujemy a czego nie chcemy; co jest dla nas dobre a co nie),
- następnie należy siedzieć przez 10 minut i obserwować swoje ciało, swoje odczucia i reakcje w ciele (nie jest to medytacja lecz niejako oglądanie reakcji: czasem może być to burczenie w brzuchu, odczuwanie gorąca itp. - obserwujemy każde odczucie)
- po 10 minutach należy zrobić przerwę i napić się wody, (z obserwacji autorki wynika, że podczas tego procesu bardzo silnie uwalniane są toksyny z komórek i nie picie wody podczas fuzji skutkuje bólem głowy)
- po przerwie powtarzamy całość: siadamy wygodnie, intencja i kolejne 10 minut obserwacji.

3 najważniejsze punkty tego procesu to:
- intencja,
- obecność
- obserwacja (bez analizowania tego co się dzieje)

Praktykę można powtórzać co kilka dni. Wibracje z pewnością będą na wyższym poziomie a zmiany zauważalne od razu lub za jakiś czas. Tempo zmian jest zależne od jakiego poziomu rozstrojenia zaczynamy i jak mocno wyrażamy intencję. Pewnym jest, że pozytywne zmiany nadejdą a otoczenie będzie "przypadkiem" nam sprzyjać.

Więcej o autorce i jej działaniach na: http://www.jonettecrowley.com/SoulBodyFusion.htm

Czy znany jest mi świat, w którym emocje i uczucie są obywatelami drugiej klasy? Odpowiedź na to inne pytania znajdziesz w:

poniedziałek, 8 lipca 2013

Obserwatorium.

Dzisiaj propozycja ćwiczenia, dzięki któremu przeniesiemy stan medytacyjny do codziennego życia. Podczas medytacji jesteśmy połączeni ze swoim prawdziwym JA. Przyglądamy się myślom, odczuciom nie przywiązując do nich uwagi. Od tak oglądamy to co przenika przez nasze ciało i umysł. 

Przez jeden dzień zabaw się w obserwatora i odbieraj wszystko jakbyś oglądał film. Obserwatorium to cały TY, który ogląda życie z perspektywy widza. 
Na początku dnia, o poranku, pomedytuj by bardziej dostroić się do bycia świadkiem wydarzeń. Wielokrotnie będziesz chciał być uczestnikiem wydarzeń, jednak przywołuj się do porządku, czyli tylko do roli bycia świadkiem. Emocje? Oglądaj je po prostu. Oglądaj wszystko niczym na szklanym ekranie. Obserwuj jakie bodźce powodują w Tobie jakie reakcje. Uwierz, że będzie tego dużo, nawet bardzo dużo.  To czego doświadczysz przez ten dzień może być milowym krokiem w Twoim rozwoju.

Powodzenia

sobota, 29 czerwca 2013

Medytacja Słońce - Księżyc. Szybko spełnić marzenia...

Medytacja Sun-Moon propagowana przez Siva Babę, ma na celu skrócenie czasu realizacji naszych marzeń. Potężne działanie wizualizacji zostało już opisane w jednym z wcześniejszych artykułów: http://silarownowagi.blogspot.com/2010/09/tworcza-wizualizacja.html 

Stosowanie medytacji Słońce - Księżyc przyspiesza proces manifestowania marzeń i szybkiego ich spełnienia. Na wielu forach można znaleźć opisy wyników stosowania właśnie tej medytacji. Są zaskakujące !


Jak i dlaczego działa medytacja Słońce - Księżyc ?


Według Siva Baby, (mówi o tym rozlegle w swoich wykładach) myśli i czas są tym samym. Czas potrzebny do manifestowania - urzeczywistnienia myśli jest zależny od stopnia świadomości osoby, która chce tego dokonać. Manifestacja jest objawieniem się myśli w świecie materialnym. Aby zatem manifestować myśli trzeba wyjść poza ramy ogólnie pojętego czasu. Kiedy znajdziemy się w ponadczasowej przestrzeni, myśli materializują się bardzo szybko. Przykładem może być tutaj "przypadkowe" pomyślenie o kimś, po czym ta osoba dzwoni do nas praktycznie w tej samej chwili. Z pewnością nie raz każdy z Was tego doświadczył.
Umysł - mózg nie potrafi materializować myśli od razu. Jednakże ponadczasowy umysł (spokojny, świadomy) robi to bardzo szybko. Nie jest to wytłumaczalne na poziomie intelektu.

Wracając do medytacji, Słońce i Księżyc są wyznacznikami ogólnie pojętego czasu. Ich symboliczne zatrzymanie i połączenie w trakcie medytacji pozwala wyjść poza ograniczenia czasowe.

Poniżej znajduje się film prowadzący przez tę medytację. Trwa 4 minuty. Tak! Tylko 4 minuty by przyspieszyć proces realizacji marzeń.


Opis słów narratorki po około minutowym wstępie:
  • zamknij oczy
  • skup swoją uwagę na swojej czakrze serca, pośrodku (w osi) klatki piersiowej (na wysokości serca)
  • wyobraź sobie (tam, wewnątrz czakry) Słońce, bardzo jasne i olśniewające
  • blisko Słońca, wewnątrz twojej czakry serca, wyobraź sobie Księżyc (wszystko razem dokładnie pośrodku, wewnątrz twojej klatki piersiowej) – Księżyc jest w pełni (okrągły)
  • teraz Księżyc przesuwa się w kierunku Słońca, powoli jest coraz bliżej i bliżej (Księżyc reprezentuje twój umysł i czas, Słońce zaś reprezentuje Boga i ponadczasowość)
  • w końcu Księżyc stopniowo wnika w Słońce i łączy się z nim
  • skoncentruj się na wizualizacji Słońca, Księżyc wszedł już do środka i połączył się ze Słońcem
  • teraz pomyśl o tym, co chcesz osiągnąć (zamanifestować) w swoim życiu, zwizualizuj to (wyobraź sobie) przez dłuższą chwilę
  • następnie pozwól wizji odejść
  • powoli, powoli wróć do siebie i otwórz oczy

Po uzyskaniu wprawy nagranie nie będzie do niczego potrzebne. Spróbujcie zacząć od manifestacji mniejszych pragnień i z biegiem praktyki manifestować bardziej złożone. Medytacja ta ma potężne działanie. O czym informują osoby ją praktykujące. 
Owocnej praktyki :)

piątek, 21 czerwca 2013

Piosenka w głowie.

Z pewnością nie raz doświadczyłeś chodzącej po głowie piosenki i nie wiedzieć czemu, nuciłeś ją cały dzień. Piosenki, której nie słyszałeś być może kilkanaście lat. Wkręciła się w umysł i trwa. 

Zadajesz sobie pytanie: Skąd ona się wzięła? Po takim czasie? I stwierdzasz: Dziwne !


Otóż, w podświadomości mamy ukryte wszystkie odczucia i reakcje. W głębokiej pamięci kryją się wszelkie obrazy i spostrzeżenia, których doświadczyliśmy. Przypomnij sobie w jakich okolicznościach słuchałeś tej piosenki. Zauważ w jakich okolicznościach teraz się ona pojawia. Czy widzisz podobne czynniki, które mogły ją wyciągnąć z Twojej pamięci?
Nasz podświadoma baza danych jest jak internet. Co do niej wpadnie, przeważnie rzadko w niej ginie. Podobne okoliczności uruchamiają te same reakcje, umysł dobudowuje brakujące elementy, które już kiedyś "widział". W tym wypadku jest to piosenka. 
Obserwowanie tego typu reakcji i uświadomienie sobie ich przyczyny to duży krok w rozwoju osobistym. Być może umysł kieruje Cię do działań, które już kiedyś podjąłeś. Byś teraz wykonał je jeszcze lepiej. Lub poprzez piosenkę pokazuje Ci: Ej! To już było! Nie idź tędy! Zmień działanie ! Przeanalizowanie i porównanie obecnych i wcześniejszych okoliczności to doskonały wgląd w swoje życie.
Być może nie tylko piosenki pojawiają się w Twojej głowie "przypadkowo". Obserwacja i analiza zachowań i reakcji pozwoli Ci dokonywać coraz lepszych wyborów. Bądź świadomy nawet najmniejszych projekcji umysłu.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Wiele dróg ku równowadze.

Świat został tak skonstruowany by wszystkie jego systemy zachowywały równowagę. My, jako część całości, w której również się ona zawiera, najlepiej czujemy się w stanie spokoju. Zaspokojone potrzeby, każdego rzędu dają nam radość i wewnętrzną przestrzeń.


Dlaczego ludziom trudno osiągnąć równowagę?


Okazuje się, że zaspokajanie potrzeb jest bardzo stresujące. Szczególnie potrzeb, których zaspokojenie stwarza nowe potrzeby. Dzieje się tak dlatego, że wiele z potrzeb to po prostu zewnętrzne "zabawki" (nowy dom, nowy model sprzętu grającego, wycieczka, większa ilość pieniędzy). Niemożność zaspokojenia tych lub podobny potrzeb powoduje stres. Stres, który dość często zostaje stłumiony np. substancjami uzależniającymi lub powoduje depresję czy agresywne zachowania. Co pociąga za sobą kolejne sytuacje stresujące. Mamy błędne koło. 

Czy potrzeby są nasze?


Wszystkie mechanizmy napędzające potrzeby są odpowiedzią naszego ego. Ego kreuje w nas wiele ról - jestem uczniem, jestem pracownikiem, jestem kierowcą, jestem klientem itd. Co by się stało gdy chociaż na chwile odcięlibyśmy się od swoich ról? Z pewnością doświadczylibyśmy swojego prawdziwego istnienia. Bycia samego w sobie. Doświadczając tego chociaż przez moment jesteśmy w stanie dostrzec mechanizmy tworzące nasze potrzeby niejako z boku. Co dość często prowadzi do fascynujących wniosków. Być może okaże się, że wiele z naszych potrzeb są nam zupełnie nie potrzebne. Być może okaże się, że potrzeby nie są zupełnie nasze lecz np. kreowane przez np. środki masowego przekazu czy naszych znajomych.

Jak dotrzeć do swojego wnętrza?


Tak jak w tytule tego artykułu, dróg ku równowadze jest niezliczona ilość i tak na prawdę droga każdego człowieka jest inna. Można skorzystać ze metod i pozmieniać je tak by było nam z nimi dobrze, a przede wszystkim skutecznie pracować. 
Jedną z bardzo popularnych jest medytacja. Jej rodzajów jest bardzo dużo i każdy z pewnością znajdzie odpowiednią dla siebie. Joga, sport czy inne praktyki są dobre wtedy, gdy są skuteczne.
Możemy posłużyć się pewnym schematem. Ja nazywam to odcięciem. Czy to podczas medytacji, czy przemyśleń, czy też graficznego obrazowania swojej pracy (ten sposób już w najbliższym artykule). 
Wgląda to tak: po kolei odcinamy niejako wszystkie nasze role i funkcje. Jak odejmę funkcję bycia pracownikiem co mi zostaje, następnie funkcję bycia żoną czy matką co mi zostaje, funkcję bycia przyjacielem itd. Gdy po tym odejmowaniu zostajemy sami ze sobą, spróbujmy odłączyć nasze ciało, a następnie nasz analizujący umysł. Co wtedy nam zostanie? W tym momencie możemy przywołać przyczynę naszego stresu i teraz oglądać ją i patrzeć na nią z innej perspektywy. Jak teraz taka sytuacja wygląda? Wnioski są najczęściej bardzo zaskakujące. 

To jeden z przykładowych sposobów powracania do swojego nienaruszonego, jedynego stanu prawdziwej równowagi. Doświadczanie go jak najczęściej powoduje wiele zmian w naszych rolach, w naszym otoczeniu a przede wszystkim daje poczucie szczęścia i równowagi. Spróbujcie również innych metod by odnaleźć swoją drogę równowagi :)

sobota, 1 czerwca 2013

Potęga teraźniejszości.

Wiele z nauk mistycznych opiera się na pełnym doświadczaniu teraźniejszości. Bycie tu i teraz stało się celem wielu wykładów i seminariów. Wydaje nam się, że jesteśmy w teraźniejszości - bo gdzie indziej moglibyśmy być? Ale czy na pewno tak jest? 


Okazuje się, że bardzo często mamy problem z pełnym doświadczaniem teraźniejszości. Zawieszeni w przeszłości boimy się o przyszłość zupełnie tracąc wgląd w to co dzieje się obecnie. Nasz niespokojny umysł tworzy tabuny myśli, które przyklejają się do tego co było lub próbuje zrodzić wizję tego co będzie. Jak zatem doświadczać teraźniejszości?


Przede wszystkim należy zrozumieć czas. Uświadomienie sobie, że istnieją niejako jego dwa rodzaje, ułatwi sprawę. Jeden można zmierzyć dzięki obserwacji ruchu Ziemi w stosunku do ruchu Słońca i zegara. To pozwala nam sprawnie funkcjonować na poziomie społecznym. Chcemy przyjść do pracy na czas i gotować swoje jajko dokładnie przez trzy minuty. Kiedy zaczynamy rozumieć, że cel naszego życia na tej planecie niewiele ma wspólnego z właściwie ugotowanym jajkiem, wówczas pragniemy dowiedzieć się, kim naprawdę jesteśmy. Ale przedtem musimy doświadczyć Wiecznej Bezczasowości rozwiniętej świadomości. A to wykracza poza wszelkie pomiary. Na bardziej świadomym poziomie zauważamy, że istnieje tylko "bezczasowe TERAZ". To brama między przeszłością i przyszłością, która JEST ciągle otwarta jeżeli pozwalamy jej istnieć w naszej świadomości. Bycie TERAZ istnieje zawsze. TERAZ jest wszystkim co JEST.
Doświadczenie teraźniejszości opisywane jest różnie: jako Niebo, Nirvanę, Doskonałość, Bóg, Absolut itd. Jest to coś pomiędzy dwiema myślami, coś pomiędzy dwiema emocjami, coś pomiędzy dwoma czynami. Ta mała chwila spokoju, która wymyka się racjonalnemu umysłowi. Jest w Tobie i we mnie , istnieje w chwili obecnej, właśnie teraz, ponad uwarunkowaniem znanego nam czasu. Gdy doświadczysz chociaż przez chwilę teraźniejszości, zauważysz, że jest ponadczasowa. W tej małej chwili doświadczysz wieczności i ogromnej przestrzeni. Doświadczysz prawdziwego szczęścia i spokoju.


Dlaczego nie doświadczamy teraźniejszości?

Od doświadczenia teraźniejszości odciągają nas przede wszystkim niespokojne myśli. Nauczono nas unikania teraźniejszości. Widać to szczególnie wtedy, gdy jesteśmy zostawieni samym sobie. Szukamy od razu czegoś co zajmie naszą uwagę. Każda rozrywka jest pozornie lepsza niż bycie tu i teraz. Rozrywki te mają tłumić krążące po głowie myśli. Myśli z przeszłości, które wyłaniają na wierzch lęki, emocje, odczucia, wspomnienia itd. 

Jak sobie radzić z myślami?

Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Nie robić z nimi nic. Po prostu obserwować jak pojawiają się i odchodzą i pojawiają nowe i odchodzą. Energia podąża za uwagą więc nie należy dawać im swojej uwagi by powstawały kolejne. Rytm takich myśli spowalnia się a przerwy pomiędzy nimi stają się dłuższe i bardziej przejrzyste. Ten czas to właśnie bycie tu i teraz często czas nazywamy powrotem do domu, powrotem do prawdziwego JA - bez osądów, uwarunkowań, zależności - prawdziwego BYCIA.


sobota, 25 maja 2013

WESAK 2013

WESAK to święto związane z dniem narodzin, oświecenia i śmierci Buddy, według tradycji przypadającym podczas majowej pełni Księżyca.

W tym roku jest to właśnie 25 maja.


W tradycji buddyjskiej czyny wykonane tego dnia mają kilkaset razy większą moc co ma odzwierciedlenie w prawie karmy. Dlatego życzę wszystkim samych dobrych uczynków, pomyślnych wyborów i dużo miłości. 

Wiele ośrodków buddyjskich świętuje ten dzień bardzo "głośno". Ty również odpal kadzidła, zrelaksuj się, posłuchaj ulubionej muzyki i oddaj się medytacji :)

sobota, 22 września 2012

Grokking czyli ciekawy sposób z HUNY.


Grokking pochodzi z tradycji Huny i oznacza zjednoczenie, stawanie się. Jest to bardzo fajny sposób na rozwijanie swojej kreatywności i uelastycznienie strumienia myśli. Ale także sposób jak przejść ze stanu bezsilności do stanu pełnej mocy. Coś w stylu: jeśli ja nie mogę, to kto mógłby tego dokonać? Dzięki grokkingowi ćwiczymy zdolność kształtowania w sobie różnych cech i umiejętności - w ten sposób się uczymy, mamy w sobie nerwy paralelne (równolegle),które obrazy zachowań przekształcają w nasze zachowania - czytaj wbudowana zdolność małpowania i robienia tego samego, co inni :) Więc wykorzystajmy to, by dojść tam, gdzie chcemy dojść :)

Jak wykonywać grokking jeżeli chcemy jednoczyć się z innymi ludźmi?
- potrzebujemy jak najwięcej informacji o danej osobie
czyli co dokładnie robi ta osoba, jakie ruchy wykonuje, po czym poznaję, że ona ma to, o co mi chodzi. 
Ta mnogość danych oznacza, że mamy silny wzór (z szamańskiego punktu widzenia - jednoczyć się możemy z dowolną osobą znaną i nieznaną... to nasza koncentracja oraz "miłość"/ALOHA decyduje o sile wpływu tego wzoru na nas oraz nas na ten wzór :)) 
- wizualizujemy osobę przed sobą, a później się jednoczymy. (skoro już widzieliśmy tę osobę, to obraz zapamiętany zostaje na zewnątrz a przy nim skojarzenia), 
pobudzamy własną siatkę neurologiczną, a później "przepisujemy" dane, tworzymy nowe połączenia poprzez przeniesienie tego wizerunku na siebie.
- łączymy to z ruchem o ile to jest możliwe, by pobudzić pamięć/odczucia i by te noweścieżki zyskały więcej skojarzeń.

W ten sposób stapiamy się z osobą, którą chcielibyśmy być lub z osobą, której cechę lub cechy chcielibyśmy wypracować w sobie. Możesz być kimkolwiek chcesz !!!

czwartek, 13 września 2012

Dzikie uzdrowienie.

Nadchodzi jesień. Pogoda za oknem coraz częściej zaskakuje deszczem i chłodnym wiatrem. Jeśli nasza odporność na zmiany pogodowe jest niewystarczająca zaczynamy chorować. Czasem to zwykłe przeziębienie, a czasem coś poważniejszego, co wyłącza nas z normalnego, aktywnego życia przynajmniej na tydzień. 
Zioła i dzikie rośliny, bo o nich mowa w dzisiejszym artykule, to doskonały sposób nie tylko na jesienne dolegliwości. Niektóre z nich używane są przez ludzi od tysięcy lat. Inne stosunkowo niedawno zadomowiły się w naszych kuchniach i apteczkach. Wszystkie cieszą się zainteresowaniem naukowców, którzy coraz częściej zaczynają je badać pod kątem działania terapeutycznego.   Rośliny, które leczą powinniśmy stosować z umiarem tak samo jak każde lekarstwo. Nie należy przekraczać zalecanych dawek a także łączyć ich z przyjmowanymi lekami. Stosowane z rozwagą szybko pomogą wrócić organizmowi do równowagi.
Oto kilka znanych i mniej znanych roślin dzięki, którym nabierzemy wigoru:

Cynamon
Jedna z najstarszych przypraw świata. Wzmianka o niej znalazła się już 2700 tys. lat p. n. e. w chińskiej księdze zielarskiej. Uważana była także za afrodyzjak. Badania naukowców niemieckich wykazały, że codzienne zażywanie wyciągu z cynamonu może zmniejszyć o 10 proc. poziom cukru we krwi osób z cukrzycą typu 2. 
Z innych prac wynika, że przyprawa ta charakteryzuje się także właściwościami obniżania poziomu cholesterolu i trójglicerydów. Dla uzyskania podobnego efektu należy zażywać do 6 g ekstraktu cynamonu dziennie. Ale uwaga: przekroczenie tej dawki może być niebezpieczne.

Czosnek
Zawiera aż 70 aktywnych fitoskładników, a więc substancji o właściwościach prozdrowotnych. Jedną z nich jest allicyna, która nie tylko nadaje mu charakterystyczny zapach, ale również hamuje wzrost bakterii, grzybów i pasożytów. Zażywanie czosnku może obniżać ciśnienie krwi i zapobiegać udarom. Badania, które cztery lata temu ukazały się w „American Journal of Clinical Nutrition”, wykazały, iż częste sięganie po niego obniża także ryzyko rozwoju raka jajnika i jelita grubego. Najlepsze efekty daje zjadanie świeżego czosnku uważa dr James A. Duke, autor książki „The Green Pharmacy”. Osoby, które nie lubią jego zapachu, mogą przyjmować czosnek w kapsułkach.
Kurkuma
Swoje dobroczynne właściwości zawdzięcza zawartej w niej kurkuminie (jest ona także składnikiem curry). To organiczny związek chemiczny o silnym działaniu przeciwzapalnym. Badania przeprowadzone w 2006 roku w Johns Hopkins University School of Medicine dowiodły, że może zapobiegać nowotworom jelita grubego. 

Naukowcy zauważyli, że pod jej wpływem dochodzi do kurczenia się polipów. W tym samym roku na łamach „Journal of Alzheimer’s Disease” pojawiła się praca badaczy z UCLA świadcząca o tym, że kurkumina może również hamować rozwój demencji. Dr Roberta Lee radzi stosować tę przyprawę w kuchni tak często, jak to możliwe.

Rokitnik zwyczajny
Jego owoce o charakterystycznym kwaśno-cierpkim smaku zawierają wiele witamin. Są także źródłem kwasu palmitooleinowego wchodzącego w skład lipidów naskórka. Rokitnik zawiera również cenny nienasycony kwas tłuszczowy omega-7. Występuje on w przyrodzie bardzo rzadko. Jest antyutleniaczem wspierającym naturalną odporność organizmu. Pozytywnie wpływa na naszą skórę, przyczynia się do poprawy stanu śluzówki oka, pochwy i jamy ustnej.

Krwawnik pospolity
W terapiach używane są kwiaty i liście rośliny. Ma działanie przeciwzapalne, krwiotwórcze, żółciopędne, łagodzi wzdęcia, przyspiesza przemianę materii. Napar z krwawnika łagodzi zapalenie pęcherza moczowego i odkaża drogi moczowe. Jest polecany również w oczyszczaniu krwi - usuwa toksyny z organizmu.

Stosowanie ziół i dzikich roślin to bardzo zdrowa alternatywa dla syntetycznych lekarstw. Zastępujmy je jak najczęściej roślinami a nasz organizm z pewnością nam się odwdzięczy dobrym zdrowiem.