czwartek, 13 września 2012

Dzikie uzdrowienie.

Nadchodzi jesień. Pogoda za oknem coraz częściej zaskakuje deszczem i chłodnym wiatrem. Jeśli nasza odporność na zmiany pogodowe jest niewystarczająca zaczynamy chorować. Czasem to zwykłe przeziębienie, a czasem coś poważniejszego, co wyłącza nas z normalnego, aktywnego życia przynajmniej na tydzień. 
Zioła i dzikie rośliny, bo o nich mowa w dzisiejszym artykule, to doskonały sposób nie tylko na jesienne dolegliwości. Niektóre z nich używane są przez ludzi od tysięcy lat. Inne stosunkowo niedawno zadomowiły się w naszych kuchniach i apteczkach. Wszystkie cieszą się zainteresowaniem naukowców, którzy coraz częściej zaczynają je badać pod kątem działania terapeutycznego.   Rośliny, które leczą powinniśmy stosować z umiarem tak samo jak każde lekarstwo. Nie należy przekraczać zalecanych dawek a także łączyć ich z przyjmowanymi lekami. Stosowane z rozwagą szybko pomogą wrócić organizmowi do równowagi.
Oto kilka znanych i mniej znanych roślin dzięki, którym nabierzemy wigoru:

Cynamon
Jedna z najstarszych przypraw świata. Wzmianka o niej znalazła się już 2700 tys. lat p. n. e. w chińskiej księdze zielarskiej. Uważana była także za afrodyzjak. Badania naukowców niemieckich wykazały, że codzienne zażywanie wyciągu z cynamonu może zmniejszyć o 10 proc. poziom cukru we krwi osób z cukrzycą typu 2. 
Z innych prac wynika, że przyprawa ta charakteryzuje się także właściwościami obniżania poziomu cholesterolu i trójglicerydów. Dla uzyskania podobnego efektu należy zażywać do 6 g ekstraktu cynamonu dziennie. Ale uwaga: przekroczenie tej dawki może być niebezpieczne.

Czosnek
Zawiera aż 70 aktywnych fitoskładników, a więc substancji o właściwościach prozdrowotnych. Jedną z nich jest allicyna, która nie tylko nadaje mu charakterystyczny zapach, ale również hamuje wzrost bakterii, grzybów i pasożytów. Zażywanie czosnku może obniżać ciśnienie krwi i zapobiegać udarom. Badania, które cztery lata temu ukazały się w „American Journal of Clinical Nutrition”, wykazały, iż częste sięganie po niego obniża także ryzyko rozwoju raka jajnika i jelita grubego. Najlepsze efekty daje zjadanie świeżego czosnku uważa dr James A. Duke, autor książki „The Green Pharmacy”. Osoby, które nie lubią jego zapachu, mogą przyjmować czosnek w kapsułkach.
Kurkuma
Swoje dobroczynne właściwości zawdzięcza zawartej w niej kurkuminie (jest ona także składnikiem curry). To organiczny związek chemiczny o silnym działaniu przeciwzapalnym. Badania przeprowadzone w 2006 roku w Johns Hopkins University School of Medicine dowiodły, że może zapobiegać nowotworom jelita grubego. 

Naukowcy zauważyli, że pod jej wpływem dochodzi do kurczenia się polipów. W tym samym roku na łamach „Journal of Alzheimer’s Disease” pojawiła się praca badaczy z UCLA świadcząca o tym, że kurkumina może również hamować rozwój demencji. Dr Roberta Lee radzi stosować tę przyprawę w kuchni tak często, jak to możliwe.

Rokitnik zwyczajny
Jego owoce o charakterystycznym kwaśno-cierpkim smaku zawierają wiele witamin. Są także źródłem kwasu palmitooleinowego wchodzącego w skład lipidów naskórka. Rokitnik zawiera również cenny nienasycony kwas tłuszczowy omega-7. Występuje on w przyrodzie bardzo rzadko. Jest antyutleniaczem wspierającym naturalną odporność organizmu. Pozytywnie wpływa na naszą skórę, przyczynia się do poprawy stanu śluzówki oka, pochwy i jamy ustnej.

Krwawnik pospolity
W terapiach używane są kwiaty i liście rośliny. Ma działanie przeciwzapalne, krwiotwórcze, żółciopędne, łagodzi wzdęcia, przyspiesza przemianę materii. Napar z krwawnika łagodzi zapalenie pęcherza moczowego i odkaża drogi moczowe. Jest polecany również w oczyszczaniu krwi - usuwa toksyny z organizmu.

Stosowanie ziół i dzikich roślin to bardzo zdrowa alternatywa dla syntetycznych lekarstw. Zastępujmy je jak najczęściej roślinami a nasz organizm z pewnością nam się odwdzięczy dobrym zdrowiem.

4 komentarze:

  1. Uwielbiam czosnek..Dodaję go bardzo często do swoich potraw.
    Pozdrawiam
    ___________________________
    mizernezmiany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Siła Równowagi13 lutego 2014 10:21

    Czosnek to nasz naturalny obrońca przed bakteriami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wpis! Trzeba używać naturalnych produktów by utrzymać gospodarkę hormonalną na dobrym poziomie. Osobiście używam suplementu http://www.inofem.pl/ który jeszcze bardziej w tym pomaga :)
    O suplementacji nie można zapominać, a dla naszego organizmu robić wszystko to, co najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię czosnek, nie rozumiem tego hejtu na niego czasem.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Wam za wszystkie komentarze. Reklamiarzom również dziękuję, jednak reklamy będą usuwane od razu.